13.08.2017

Faszerowane łódeczki z cukinii

Dawno nie było żadnego wpisu... No cóż. Wakacje i urlop. Zamiast przed komputerem to się korzystało trochę ze słoneczka, ale obiecuję poprawę i za niedługo dodam kolejny przepis ;)

Sezon na cukinię trwa. Ceny cukinii spadły i można z nią szaleć teraz do woli.
Lubię używać cukinię w swojej kuchni. Leczo kochamy, makarony z cukinią także. Nie dawno wypróbowałam faszerowane łódeczki z cukinii.
Robiłam je pierwszy raz i do tego troszkę "na oko", ale wyszły i były pyszne !

Czytaj więcej >>

Etykiety: , , ,

20.06.2017

Domowa słodziutka chałwa

Sezam zawiera dużo witamin i cennych minerałów, np tiaminę (witaminę B1) lub też żelazo w dużych ilościach. Generalnie wpływa korzystnie na nasz organizm, wykazuje działanie antynowotworowe.
A sama w sobie DOMOWA CHAŁWA... mega duża, zdrowa bomba kaloryczna ! Proste połączenie kilku składników, dobry blender kielichowy i mamy pyszną słodycz bez konserwantów. Staram się w swojej kuchni nie używać składników, w których jest dodawana 'w dopuszczalnych ilościach' chemia. Wiadomo, nie zawsze się da, nie zawsze nie ma czasu itd. ale staram się. Zresztą już kiedyś o tym pisałam. Między innymi właśnie to jest też powodem, dlaczego zrobiłam domową chałwę.


Czytaj więcej >>

Etykiety: , , , ,

18.01.2017

Domowa tortilla

Nigdy nie byłam przekonana co do tortilli ze sklepu.Wszystkie konserwanty, jakie są w nich zawarte  przerażają mnie. Generalnie - wychodzę z założenia, że to co zrobię sama  jest najzdrowsze. Wtedy przecież wiem, co w tym jedzeniu jest. I przeważnie wychodzi taniej niż w sklepie :)

A u Was jak z podejściem do konserwantów, zwracacie na to uwagę czy nie wychodzicie z założenia ze nie ma co się w życiu ograniczać i "świrować" ?  Dajcie znać w komentarzach. ;)

Domowa tortilla wychodzi elastyczna oraz bez chemii, która notorycznie jest dostarczana nam w tej sklepowej wersji.  Serdecznie polecam !


Czytaj więcej >>

Etykiety: , , ,

26.11.2016

Domowe burgery

Burgery, chodziły za mną od dawna... Nie chciałam jeść przygotowanych w restauracjach... chciałam zrobić je sama.
Rzadko jadam takie hamburgery w jakiś fastfood'ach. Wolę sobie odmówić, niż mieć świadomość jak bardzo mój organizm się męczy, próbując strawić sztuczne jedzenie i jaką chemię w siebie wsadziłam.
Stąd też pomysł na obiad.

Moje burgery są z mięsa wieprzowego. Dla niektórych to może być profanacja, no cóż. Takie miałam mięso akurat w zamrażalniku :) Uwierzcie mi, pomimo świadomości, że jest to danie dosyć kaloryczne, to nie żałuję, bo wiem co w tej bułce się znalazło, a wyszła zdecydowanie taniej niż z niejednej restauracji. 

Czytaj więcej >>

Etykiety: , , ,